W tradingu mówi się, że otwarcie pozycji to rzemiosło, ale jej zamknięcie to sztuka. Każda z nas zna to uczucie: cena rośnie, Twój portfel zielenieje, a w głowie zaczyna się taniec sprzecznych emocji. Z jednej strony słyszysz głos rozsądku: „Bierz, co dają, rynek jest kapryśny”. Z drugiej – szept chciwości (lub nadziei): „A jeśli to dopiero początek rajdu na 200%?”. W tym momencie na scenę wchodzi Trailing Stop (Zlecenie Obronny Kroczący). Narzędzie, które obiecuje nam niemożliwe: ochronę wypracowanego zysku przy jednoczesnym pozostawieniu otwartych drzwi dla dalszych wzrostów. Czy jednak w rzeczywistości jest to genialny asystent, czy może ukryty sabotażysta Twojej strategii? Trailing Stop to specyficzny rodzaj zlecenia Stop Loss, który „podąża” za ceną w miarę jej wzrostu (w przypadku pozycji długiej) lub spadku (w przypadku pozycji krótkiej). W przeciwieństwie do statycznego stopa, który tkwi w miejscu jak betonowy mur, Trailing Stop zachowuje się jak elastyczna lina. Je...