Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą giełda

5 błędów początkujących traderów, które sama popełniłam

 Kiedy zaczynałam swoją przygodę z tradingiem, byłam pełna entuzjazmu i przekonana, że szybko opanuję rynki. Przeczytałam kilka książek, obejrzałam webinary i wydawało mi się, że już wiem wystarczająco dużo, żeby zarabiać. Rzeczywistość bardzo szybko sprowadziła mnie na ziemię. Dziś, po latach nauki (często bolesnej), mogę powiedzieć jedno: błędy są częścią tej drogi. Chciałabym podzielić się z Wami pięcioma najważniejszymi, które sama popełniłam na początku. Może oszczędzą Wam trochę nerwów i pieniędzy. 1. Brak planu i strategii Zaczynałam od otwierania pozycji „na czuja”. Jeśli coś „wydawało się rosnąć” – kupowałam. Jeśli spadało – panikowałam. Nie miałam ani spisanego planu, ani zasad wejścia/wyjścia z rynku. To kończyło się chaosem. Lekcja: Trading bez planu to jak jazda autem bez kierownicy. Dziś wiem, że nawet prosta strategia jest lepsza niż żadna. 2. Overtrading, czyli zbyt dużo transakcji Wydawało mi się, że im więcej pozycji otworzę, tym szybciej zarobię. W praktyce...

Co różni przegrywających traderów od wygrywających?

To pytanie, które zadaje sobie chyba każdy, kto zaczyna przygodę z tradingiem. Bo niby wszyscy mamy dostęp do tych samych wykresów, tych samych informacji, tych samych narzędzi... a jednak – jedni zarabiają, a drudzy nieustannie „uczą się na błędach” (czytaj: topią kolejne depozyty). No to… o co tu chodzi? Poniżej kilka bardzo ludzkich różnic między tymi, którzy na rynku sobie radzą, a tymi, którzy wciąż się z nim szarpią. Bez moralizowania. Z życia wzięte. 1. Straty? Dla jednych dramat, dla innych… normalka Każdy z nas prędzej czy później zalicza stratną transakcję. Pytanie: co dalej? 🫣 Przegrywający trader często: panikuje, otwiera pozycję „na siłę, żeby się odegrać”, albo w ogóle boi się kliknąć cokolwiek przez kilka dni. 🧘‍♀️ Wygrywający trader? Wzrusza ramionami i idzie dalej. Bo wie, że straty to część gry . Tak samo jak porażki w sporcie czy przypalony omlet w kuchni. Po prostu się zdarzają. 2. Plan albo freestyle 🎯 Zwycięzca wchodzi w trade z planem. Wie d...

Dlaczego boimy się inwestować? I co z tym zrobić?

 Gdy zaczynałam swoją przygodę z inwestowaniem, miałam w głowie jedno: „To nie dla mnie. Za dużo ryzyka, za mało pewności.” Brzmi znajomo? Jeśli też masz takie myśli, wiedz, że jesteś w większości. Większość ludzi boi się inwestować. I nie bez powodu. Ale… większość z tych powodów da się oswoić. Zobaczmy, skąd bierze się ten lęk – i jak go przełamać. 1. Bo nikt nas tego nie nauczył Nie uczą nas w szkole, jak działa giełda, co to są obligacje, co to znaczy „dywersyfikować portfel”. Za to uczą wyciągać pierwiastek z liczby urojonej. 🤷‍♀️ Efekt? Czujemy się zagubieni. Inwestowanie wydaje się czymś tylko dla „ogarniętych finansowo” ludzi w garniturach. A przecież inwestować może każdy – tylko trzeba zacząć od podstaw. I nie wstydzić się tego, że się czegoś nie wie. 🔍 „Nie wiem, więc się boję” – to podstawowy mechanizm psychologiczny. 2. Bo boimy się straty Nikt nie lubi tracić pieniędzy. Nawet kilku złotych. A co dopiero kilkuset czy kilku tysięcy? Ten strach jest naturalny – n...

Nowa metoda w tradingu z użyciem Fibonacciego – precyzja na wyciągnięcie ręki

Cześć, Traderki i Traderzy! Dziś zabieram Was w podróż po jednej z najbardziej intrygujących technik analizy technicznej – ale w zupełnie nowej odsłonie. Mowa o narzędziu, które znacie (i może już trochę znudziliście się nim?) – Poziomy Fibonacciego – ale użytym w sposób, który może całkowicie zmienić Wasze podejście do wykresu. Stare narzędzie, nowe spojrzenie. Poziomy Fibonacciego są jednym z fundamentów analizy technicznej – wiemy, że pomagają wyznaczać potencjalne miejsca korekt, punktów zwrotnych czy targetów. Ale jak często kończyło się to na losowym przykładaniu siatki i „może się uda”? Właśnie dlatego zaczęłam testować nową metodę opartą na tzw. dynamicznych strefach Fibonacciego. Mam dla Was gotową strategię, która łączy w sobie dwa potężne narzędzia: Poziomy Fibonacciego i średnie kroczące EMA 13, 20 i 50. To nie jest żaden "święty graal", ale prosty system, który może dodać Wam strukturę, dyscyplinę i... potencjalne zyski. Sprawdziłam go w praktyce – i działa zadzi...

"Co to jest stop loss i take profit?" – Jak skutecznie zarządzać pozycjami

 Hej! ✨ Jeśli stawiasz pierwsze kroki w świecie tradingu, pewnie już obiły Ci się o uszy tajemnicze pojęcia typu stop loss i take profit . Brzmią groźnie? Spokojnie, już tłumaczę wszystko jak koleżanka przy kawie ☕📈 Zacznijmy od początku – co to jest stop loss? Wyobraź sobie, że wchodzisz w jakąś transakcję. Niby wszystko wygląda pięknie, ale… coś zaczyna iść nie tak. I tu właśnie wchodzi on – cały na czerwono – stop loss . To taki automatyczny hamulec. Ustawiasz go na konkretnym poziomie i jeśli cena do niego dojdzie – bum! Pozycja się zamyka i nie tracisz więcej niż zaplanowałaś. Czyli np. kupiłaś coś za 100 zł, ustawiłaś stop loss na 95 zł – i właśnie tyle maksymalnie stracisz. Koniec, kropka. Bez dramatów. 💅 A co z take profit? To z kolei Twój planowany zysk . Taki prezent od rynku, ale z góry ustalony. Ustawiasz „górny pułap” – czyli np. kupujesz coś za 100 zł, a take profit ustalasz na 110 zł. Gdy cena tam dojdzie – transakcja zamyka się automatycznie, a Ty liczysz z...

Psychologia tradingu – moja walka z emocjami (i Twoja pewnie też)

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z tradingiem, byłam przekonana, że kluczem do sukcesu jest idealna strategia, magiczny wskaźnik albo „tajne” ustawienia wykresu. Dopiero z czasem dotarło do mnie, że prawdziwa bitwa toczy się nie na rynku , ale we mnie samej . „W tradingu największym przeciwnikiem jesteś Ty sam.” – Jesse Livermore Dziś chcę opowiedzieć Wam trochę o psychologii tradingu – o tym, jak próbuję opanować emocje i jakie lekcje (czasami bolesne) wyniosłam z tej walki. Strach przed stratą – moja pierwsza blokada Pamiętam swoje pierwsze straty – dosłownie fizyczny ból przy zamykaniu pozycji na minusie. Serce waliło jak oszalałe, ręce się trzęsły. Z czasem zrozumiałam, że strach nie zniknie, ale można go oswoić . Jak? Z góry akceptuję kwotę, którą mogę stracić na transakcji. Traktuję każdą stratę jako opłatę za edukację . Przestałam walczyć z rynkiem. Lepiej stracić mało i szybko, niż utknąć na miesiące w stratnej pozycji. Chciwość – pułapka marzeń Po pierwszyc...

Dylemat Tradera: Daytrading vs. Inwestowanie Długoterminowe – Która Strategia Jest Dla Ciebie?

 Witajcie na Rozterkach Traderki! Dzisiaj pochylimy się nad odwiecznym dylematem, przed którym staje wielu początkujących (i nie tylko!) uczestników rynków finansowych: daytradingiem a inwestowaniem długoterminowym . Obie strategie mają swoich zagorzałych zwolenników i oferują zupełnie różne podejścia do pomnażania kapitału. Która z nich będzie lepsza dla Ciebie? Zanurzmy się w szczegóły! Daytrading: Szybka Akcja i Potencjalnie Wysokie Zyski (Ale i Ryzyko!) Daytrading, jak sama nazwa wskazuje, polega na otwieraniu i zamykaniu pozycji w ciągu jednej sesji giełdowej . Traderzy dzienni aktywnie monitorują rynek, szukając krótkoterminowych wahań cen, aby osiągnąć zysk nawet na niewielkich ruchach. Zalety Daytradingu: Potencjał szybkich zysków: Przy odpowiedniej strategii i szczęściu, daytrading może generować zyski w krótkim czasie. Brak ryzyka przetrzymania pozycji przez noc: Unikasz nieprzewidzianych wydarzeń rynkowych, które mogą nastąpić po zamknięciu sesji. Większa kontrola: ...