Jeżeli ktoś liczył na spokojny rok na rynkach finansowych, to 2026 szybko wyprowadził go z błędu. Inwestorzy muszą obecnie jednocześnie śledzić decyzje banków centralnych, napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie, ceny ropy, inflację oraz rozwój sztucznej inteligencji, która nadal napędza wyceny największych spółek technologicznych. W efekcie otrzymujemy środowisko pełne sprzecznych sygnałów. Gospodarka światowa zwalnia, inflacja nie chce całkowicie odpuścić, a mimo to wiele indeksów giełdowych utrzymuje się blisko historycznych szczytów. To właśnie ta rozbieżność stanowi dziś najciekawszy element układanki inwestycyjnej. W ostatnich miesiącach inwestorzy żyli przede wszystkim wydarzeniami związanymi z konfliktem pomiędzy Iranem i Izraelem oraz zaangażowaniem Stanów Zjednoczonych. Rynki wielokrotnie reagowały gwałtownymi skokami cen ropy, by następnie równie szybko odrabiać straty po pojawieniu się informacji o możliwych porozumieniach dyplomatycznych. Szczególnie istotn...