Kiedy zaczynałam swoją przygodę z tradingiem, byłam pełna entuzjazmu i przekonana, że szybko opanuję rynki. Przeczytałam kilka książek, obejrzałam webinary i wydawało mi się, że już wiem wystarczająco dużo, żeby zarabiać. Rzeczywistość bardzo szybko sprowadziła mnie na ziemię. Dziś, po latach nauki (często bolesnej), mogę powiedzieć jedno: błędy są częścią tej drogi. Chciałabym podzielić się z Wami pięcioma najważniejszymi, które sama popełniłam na początku. Może oszczędzą Wam trochę nerwów i pieniędzy. 1. Brak planu i strategii Zaczynałam od otwierania pozycji „na czuja”. Jeśli coś „wydawało się rosnąć” – kupowałam. Jeśli spadało – panikowałam. Nie miałam ani spisanego planu, ani zasad wejścia/wyjścia z rynku. To kończyło się chaosem. Lekcja: Trading bez planu to jak jazda autem bez kierownicy. Dziś wiem, że nawet prosta strategia jest lepsza niż żadna. 2. Overtrading, czyli zbyt dużo transakcji Wydawało mi się, że im więcej pozycji otworzę, tym szybciej zarobię. W praktyce...