Przejdź do głównej zawartości

Moje doświadczenia z FTMO Challenge

 Cześć wszystkim!

Chciałabym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami z FTMO Challenge. Dla tych, którzy nie wiedzą, FTMO to firma, która daje traderom szansę na handel kapitałem firmy w zamian za podział zysków. Aby stać się FTMO Traderem, trzeba najpierw przejść przez dwa etapy: Challenge i Verification.


Dlaczego zdecydowałam się na FTMO Challenge?


Przede wszystkim, FTMO oferuje świetną okazję dla osób, które chcą handlować większym kapitałem bez ryzyka własnych środków. Dla mnie, było to idealne rozwiązanie, ponieważ chciałam przetestować swoje umiejętności w bardziej profesjonalnym środowisku.


 Moje przygotowania


Przed przystąpieniem do FTMO Challenge, poświęciłam kilka miesięcy na doskonalenie swojej strategii handlowej. Kluczowe było dla mnie zrozumienie, jakie są moje mocne i słabe strony jako traderki. Przez ten czas prowadziłam dokładne dzienniki handlowe, analizowałam swoje transakcje i starałam się wyeliminować błędy.


Przebieg FTMO Challenge


Etap 1: Challenge


Ten etap wymagał osiągnięcia określonego zysku w ciągu 30 dni handlowych, przy jednoczesnym przestrzeganiu zasad dotyczących maksymalnego dziennego drawdownu oraz maksymalnego drawdownu. Dla mnie, największym wyzwaniem było utrzymanie dyscypliny i nie przekraczanie ustalonych limitów ryzyka. Musiałam nauczyć się akceptować straty i nie dążyć do ich natychmiastowego odzyskania, co było wcześniej moim problemem.


Etap 2: Verification


Po pomyślnym zakończeniu pierwszego etapu, przeszłam do Verification. W tym etapie wymagania były nieco łagodniejsze, ale nadal musiałam udowodnić, że potrafię konsekwentnie zarabiać pieniądze i przestrzegać zasad zarządzania ryzykiem.


Moje wyniki


Udało mi się pomyślnie przejść oba etapy! Było to ogromne wyzwanie, ale też niesamowita nauka. Teraz handluję kapitałem FTMO i mogę się skupić na rozwijaniu swoich umiejętności, bez stresu związanego z ryzykiem własnych środków.


Rady dla przyszłych uczestników


1. Przygotuj się psychicznie: FTMO Challenge to nie tylko test Twoich umiejętności handlowych, ale także Twojej psychiki. Bądź gotowa na stres i presję.

   

2. Bądź zdyscyplinowana: Przestrzeganie zasad zarządzania ryzykiem jest kluczowe. Naucz się akceptować straty i nie próbuj ich natychmiast odzyskiwać.

   

3. Prowadź dziennik handlowy: Analiza własnych transakcji pomaga zrozumieć, co działa, a co nie. To cenna lekcja, która pomoże Ci w długoterminowym rozwoju.


Mam nadzieję, że moja historia Was zainspiruje! Jeżeli macie pytania lub chcecie podzielić się swoimi doświadczeniami, piszcie śmiało w komentarzach. Powodzenia wszystkim przyszłym FTMO Traderom!


Pozdrawiam,

Traderka

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Psychologia tradingu – moja walka z emocjami (i Twoja pewnie też)

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z tradingiem, byłam przekonana, że kluczem do sukcesu jest idealna strategia, magiczny wskaźnik albo „tajne” ustawienia wykresu. Dopiero z czasem dotarło do mnie, że prawdziwa bitwa toczy się nie na rynku , ale we mnie samej . „W tradingu największym przeciwnikiem jesteś Ty sam.” – Jesse Livermore Dziś chcę opowiedzieć Wam trochę o psychologii tradingu – o tym, jak próbuję opanować emocje i jakie lekcje (czasami bolesne) wyniosłam z tej walki. Strach przed stratą – moja pierwsza blokada Pamiętam swoje pierwsze straty – dosłownie fizyczny ból przy zamykaniu pozycji na minusie. Serce waliło jak oszalałe, ręce się trzęsły. Z czasem zrozumiałam, że strach nie zniknie, ale można go oswoić . Jak? Z góry akceptuję kwotę, którą mogę stracić na transakcji. Traktuję każdą stratę jako opłatę za edukację . Przestałam walczyć z rynkiem. Lepiej stracić mało i szybko, niż utknąć na miesiące w stratnej pozycji. Chciwość – pułapka marzeń Po pierwszyc...

Magia Fibonacciego w Tradingu – Moje Doświadczenia

 Jeśli ktoś kiedyś powiedziałby mi, że matematyka może pomóc mi w tradingu, pewnie przewróciłabym oczami. Ale potem odkryłam wskaźniki Fibonacciego i… cóż, zmieniłam zdanie. Fibonacci to nie tylko ładnie brzmiąca nazwa – to klucz do rozumienia, jak rynek oddycha. Kiedy zaczęłam stosować poziomy Fibo w swojej strategii, zauważyłam, że cena naprawdę szanuje te linie. Magia? Nie. Psychologia rynku i statystyka. Jak stosuję Fibonacciego w praktyce? Najpierw trend – Bo Fibonacci nie działa w próżni. Jeśli trend jest wzrostowy, szukam korekt, a jeśli spadkowy – poziomów oporu. Wybieram dwa kluczowe punkty – Najwyższy i najniższy punkt ruchu. Potem nakładam poziomy Fibo (23,6%, 38,2%, 50%, 61,8%). Obserwuję reakcję ceny – Jeśli na 61,8% widać odbicie, to dla mnie sygnał do wejścia. Jeśli cena przebija wszystkie poziomy, wiem, że rynek ma inne plany. Oto przykładowy wykres świecowy pary walutowej EUR/USD z naniesionymi poziomami Fibonacciego. Widać, jak cena może reagować na te ...

Co różni przegrywających traderów od wygrywających?

To pytanie, które zadaje sobie chyba każdy, kto zaczyna przygodę z tradingiem. Bo niby wszyscy mamy dostęp do tych samych wykresów, tych samych informacji, tych samych narzędzi... a jednak – jedni zarabiają, a drudzy nieustannie „uczą się na błędach” (czytaj: topią kolejne depozyty). No to… o co tu chodzi? Poniżej kilka bardzo ludzkich różnic między tymi, którzy na rynku sobie radzą, a tymi, którzy wciąż się z nim szarpią. Bez moralizowania. Z życia wzięte. 1. Straty? Dla jednych dramat, dla innych… normalka Każdy z nas prędzej czy później zalicza stratną transakcję. Pytanie: co dalej? 🫣 Przegrywający trader często: panikuje, otwiera pozycję „na siłę, żeby się odegrać”, albo w ogóle boi się kliknąć cokolwiek przez kilka dni. 🧘‍♀️ Wygrywający trader? Wzrusza ramionami i idzie dalej. Bo wie, że straty to część gry . Tak samo jak porażki w sporcie czy przypalony omlet w kuchni. Po prostu się zdarzają. 2. Plan albo freestyle 🎯 Zwycięzca wchodzi w trade z planem. Wie d...