Przejdź do głównej zawartości

Trading po wprowadzeniu nowych zasad ESMA.





Od ostatniego wpisu minął rok...


Troszkę zabiegana byłam, ale już wróciłam na dobrą ścieżkę... :) Jeśli ktoś z Was śledzi mój fanpage na FB i moje konto na Instagramie, to wie, że tak do końca nie próżnowałam :)


Jak wiadomo w sierpniu ubiegłego roku ESMA wprowadziła nowe zasady trajdowania, a mianowicie zmniejszenie dźwigni finansowej na rynku Forex.
Dla mnie jako daytradera miało to niestety ogromny wpływ. Ponieważ przy dużym lewarze mogłam podwoić swoje zyski w krótkim czasie.
Musiałam przearanżować swój cały plan tradingowy. Ale nie osłabiło to mojego zapału do zarabiania pieniędzy.
Nowe zasady mają swoje plusy i minusy. Poprzednio mogłam pomnożyć swoje zyski w bardzo krótkim czasie. Jednak ryzyko było dużo większe. Obecnie moje zyski są mniejsze, ale i ryzyko straty się zmniejszyło.
Zmieniłam także brokera i przez to musiałam przestawić się na platformę MT4, z której nigdy korzystałam. Po zmianie nowego brokera zrobiłam sobie krótką przerwę w tradingu, po czym  w styczniu tego roku wpłaciłam na konto £50.
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Czasem zmiany są potrzebne. Nowe wyzwania stymulują i pobudzają do większego działania.
Oczywiście nie zapomniałam o dokształcaniu się i w lutym zrobiłam kurs: Stockborker training.


Wiosną troszkę podupadłam na zdrowiu, bo okazało się, że w moim wieku można nabawić się astmy. Jednak dało mi to takiego powera do pracy, ze postanowiłam nareszcie zakończyć poprzednie projekty i ruszyć z nowymi pomysłami.


Więcej szczegółów już w następnych postach. I obiecuję sobie, że tym razem postaram się prowadzić bloga systematycznie.


Miłego dnia Wszystkim życzę!





Komentarze