Przejdź do głównej zawartości

Forex oczami kobiety.



Podobno giełda to domena mężczyzn. Jednak coraz więcej kobiet się tym interesuje, a niektóre stały się prawdziwymi prekursorkami w tej dziedzinie.
Kiedy ja zaczynałam swoją przygodę z tradingiem, chciałam na siłę udowodnić sobie jak i innym, że też potrafię zarabiać na Forex. Pragnęłam należeć do tych 5% ludzi, którzy faktycznie mają więcej zysków niż strat.

Czy kobieta może odnieść sukces jako traderka? Oczywiście, że tak. Zawód ten jest niebywale stresujący. To co wyróżnia nas kobiety to przede wszystkim silna psychika i cierpliwość. A to jedna z głównych cech zawodu tradera. Potrafimy być niebywale ambitne i stawić czoło wszelkim problemom. Cechuje nas także niezwykły zdrowy rozsądek oraz bezcenna intuicja.

My kobiety możemy udawać, że nie jesteśmy inteligentne. Możemy udawać, że jesteśmy głupiutkie i zdezorientowane, gdy mamy do czynienia z finansami. Ale to tylko stereotyp. Rzecz w tym, że jesteśmy inteligentne i wiemy więcej, niż to okazujemy.

Fakt - pieniądze, inwestowanie i finanse nie były zajęciem kobiet w przeszłości, ale czasy się zmieniły.

Cechy, które sprawiają, że kobiety są świetnymi inwestorami:

- kobiety dobrze przygotowują się do tego, co robią;
- niechętnie podejmujemy ryzyko, a jeśli już je podejmujemy to minimalne;
- kobiety są świetnymi kupującymi;
- chętnie prosimy o pomoc i nie boimy się powiedzieć "nie wiem";
- kobiety to opiekunki - inwestorki zazwyczaj opiekują się swoimi inwestycjami;
- potrafimy uczyć się od innych kobiet;
- kobiety mają o wiele mniejsze ego - mężczyźni często pozwalają, aby ich ego podejmowało za nich decyzje; trzymają, gdy powinni sprzedać; kupują co się da, ze strachu, że ominie ich jedyna okazja.

Zwykle, gdy ludzie myślą o inwestowaniu, biorą pod uwagę podejmowanie ryzyka. Ale tak naprawdę inwestowanie wiąże się z inteligencją emocjonalną. Kobiety generalnie mają dużą inteligencję emocjonalną. To ta cecha sprawia, że jesteśmy dobrymi inwestorami.

Dzisiaj coraz więcej kobiet zostaje inwestorkami, traderkami i udowadniają, że jesteśmy w tej dziedzinie więcej niż dobre, że to super zabawa, że robienie pieniędzy to wielka frajda, że uczenie się i rozwój to ogromna przyjemność, że to niesamowity moment - poczuć to nowo odnalezione samouznanie. A co najważniejsze, przyjemnie jest wiedzieć, że to my mamy kontrolę nad naszym życiem, co przynosi nam władzę i wolność. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Magia Fibonacciego w Tradingu – Moje Doświadczenia

 Jeśli ktoś kiedyś powiedziałby mi, że matematyka może pomóc mi w tradingu, pewnie przewróciłabym oczami. Ale potem odkryłam wskaźniki Fibonacciego i… cóż, zmieniłam zdanie. Fibonacci to nie tylko ładnie brzmiąca nazwa – to klucz do rozumienia, jak rynek oddycha. Kiedy zaczęłam stosować poziomy Fibo w swojej strategii, zauważyłam, że cena naprawdę szanuje te linie. Magia? Nie. Psychologia rynku i statystyka. Jak stosuję Fibonacciego w praktyce? Najpierw trend – Bo Fibonacci nie działa w próżni. Jeśli trend jest wzrostowy, szukam korekt, a jeśli spadkowy – poziomów oporu. Wybieram dwa kluczowe punkty – Najwyższy i najniższy punkt ruchu. Potem nakładam poziomy Fibo (23,6%, 38,2%, 50%, 61,8%). Obserwuję reakcję ceny – Jeśli na 61,8% widać odbicie, to dla mnie sygnał do wejścia. Jeśli cena przebija wszystkie poziomy, wiem, że rynek ma inne plany. Oto przykładowy wykres świecowy pary walutowej EUR/USD z naniesionymi poziomami Fibonacciego. Widać, jak cena może reagować na te ...

Psychologia tradingu – moja walka z emocjami (i Twoja pewnie też)

Kiedy zaczynałam swoją przygodę z tradingiem, byłam przekonana, że kluczem do sukcesu jest idealna strategia, magiczny wskaźnik albo „tajne” ustawienia wykresu. Dopiero z czasem dotarło do mnie, że prawdziwa bitwa toczy się nie na rynku , ale we mnie samej . „W tradingu największym przeciwnikiem jesteś Ty sam.” – Jesse Livermore Dziś chcę opowiedzieć Wam trochę o psychologii tradingu – o tym, jak próbuję opanować emocje i jakie lekcje (czasami bolesne) wyniosłam z tej walki. Strach przed stratą – moja pierwsza blokada Pamiętam swoje pierwsze straty – dosłownie fizyczny ból przy zamykaniu pozycji na minusie. Serce waliło jak oszalałe, ręce się trzęsły. Z czasem zrozumiałam, że strach nie zniknie, ale można go oswoić . Jak? Z góry akceptuję kwotę, którą mogę stracić na transakcji. Traktuję każdą stratę jako opłatę za edukację . Przestałam walczyć z rynkiem. Lepiej stracić mało i szybko, niż utknąć na miesiące w stratnej pozycji. Chciwość – pułapka marzeń Po pierwszyc...

"Co to jest stop loss i take profit?" – Jak skutecznie zarządzać pozycjami

 Hej! ✨ Jeśli stawiasz pierwsze kroki w świecie tradingu, pewnie już obiły Ci się o uszy tajemnicze pojęcia typu stop loss i take profit . Brzmią groźnie? Spokojnie, już tłumaczę wszystko jak koleżanka przy kawie ☕📈 Zacznijmy od początku – co to jest stop loss? Wyobraź sobie, że wchodzisz w jakąś transakcję. Niby wszystko wygląda pięknie, ale… coś zaczyna iść nie tak. I tu właśnie wchodzi on – cały na czerwono – stop loss . To taki automatyczny hamulec. Ustawiasz go na konkretnym poziomie i jeśli cena do niego dojdzie – bum! Pozycja się zamyka i nie tracisz więcej niż zaplanowałaś. Czyli np. kupiłaś coś za 100 zł, ustawiłaś stop loss na 95 zł – i właśnie tyle maksymalnie stracisz. Koniec, kropka. Bez dramatów. 💅 A co z take profit? To z kolei Twój planowany zysk . Taki prezent od rynku, ale z góry ustalony. Ustawiasz „górny pułap” – czyli np. kupujesz coś za 100 zł, a take profit ustalasz na 110 zł. Gdy cena tam dojdzie – transakcja zamyka się automatycznie, a Ty liczysz z...